Pytanie:

Mam dwoje dzieci i sama je wychowuję. Moi chłopcy chodzą do podstawówki. Od 2 lat, odkąd mój mąż wyjechał do pracy do Szwecji i nie wrócił, wynajmuję małe mieszkanko od osoby prywatnej. W umowie najmu, którą podpisałam, jest napisane, że okres wypowiedzenia wynosi miesiąc. Wczoraj zadzwonił do mnie właściciel mieszkania i powiedział, że mam 2 tygodnie na wyprowadzenie się, bo on odszedł od swojej żony i nie ma gdzie mieszkać. Nie wiem co mam robić, jestem przerażona, bo jest zima, a właściciel powiedział, że jak się nie wyprowadzę po dobroci, to jak będę w pracy on wyrzuci nasze rzeczy na klatkę schodową. Czy tak wolno z ludźmi postępować? Dokąd ja mam iść?

Odpowiedź:

Szanowna Pani,

skoro zawarła Pani umowę najmu lokalu mieszkalnego, z pewnością korzysta Pani z ochrony, jaką zapewniają Pani przepisy prawa. Ustawa, która reguluje tą tematykę jasno określa, do czego ma Pani prawo, co wolno, a czego nie wolno właścicielowi mieszkania1.

Przejdźmy zatem do konkretów.

Po pierwsze na pewno właściciel mieszkania nie może wypowiedzieć umowy najmu telefonicznie. Aby było to skuteczne musi skierować do Pani pismo w tej sprawie. Póki tego nie zrobi, należy przyjąć, że wypowiedzenie nie nastąpiło.

Po drugie zgodnie z ustawą o ochronie lokatorów, właściciel mieszkania może wypowiedzieć umowę najmu nie później niż 6 miesięcy naprzód, na koniec miesiąca kalendarzowego, ale jedynie w sytuacji, gdy spełni dwa warunki. Przede wszystkim musi mieć zamiar osobiście mieszkać w tym lokalu i to dłużej niż 6 miesięcy. Ponadto może to zrobić tylko w sytuacji, kiedy Pani przysługuje prawo do pobytu w innym mieszkaniu, o porównywalnych warunkach. Jeżeli taka sytuacja nie ma miejsca, właściciel musi Pani samodzielnie zapewnić taki lokal. Oznacza to, że jest zobowiązany udostępnić Pani do wynajmu inne mieszkanie na takich samych zasadach2. Z Pani pytania wynika, że co prawda właściciel chce mieszkać w mieszkaniu, które obecnie Pani zajmuje, jednak nie wydaje się realne, aby mógł Pani zapewnić inne mieszkanie do wynajmu. Domyślam się również, że Pani sama obecnie nie dysponuje prawem do innego lokalu mieszkalnego.

W takiej sytuacji, również na podstawie tej samej ustawy, właściciel może wypowiedzieć umowę najmu, ale nie później niż 3 lata naprzód, również na koniec miesiąca kalendarzowego. Taka sytuacja może mieć z kolei miejsce wówczas, kiedy właściciel sam zamierza mieszkać w tym mieszkaniu, jednak nie może Pani zapewnić innego lokalu do wynajmu3.

Z punktu widzenia prawa absolutnie niemożliwe jest, aby właściciel oczekiwał od Pani wyprowadzki, szczególnie w tak krótkim czasie. Jeżeli nie zapewni Pani innego lokalu do mieszkania za tą samą cenę i w podobnych warunkach, nie będzie się Pani musiała wyprowadzić wcześniej niż po upływie 3 lat. Myślę, że będzie to wystarczający czas, aby znaleźć coś innego dla siebie i dzieci.

Rozumiem jednak, że obawia się Pani działań siłowych ze strony wynajmującego i jest to zrozumiałe. Przede wszystkim proponowałabym mieć zawsze przy sobie umowę najmu albo w inny sposób zabezpieczyć ten dokument, aby nie uległ on zniszczeniu w razie bezprawnych działań właściciela. Będzie on niezbędny w sytuacji, gdyby musiała Pani walczyć o swoje prawa przed sądem oraz do ewentualnych rozmów z policją.

Ponadto proszę pamiętać, że właścicielowi nie wolno Pani „wyprowadzić” na siłę, również nie wolno mu wystawić Pani rzeczy na klatkę schodową. W ten sposób pozbawiłby Panią posiadania. To inne pojęcie niż własność, która oczywiście Pani nie przysługuje, nie jest Pani właścicielem mieszkania. Jest Pani natomiast tzw. posiadaczem zależnym, co wynika z zawartej umowy najmu. Można Panią pozbawić tego posiadania tylko na zasadach wskazanych powyżej, w wyniku wypowiedzenia umowy najmu zgodnie z obowiązującymi przepisami. W innych przypadkach nie.

Jeżeli mimo to właściciel dopuściłby się takiego działania, ma Pani prawo i powinna niezwłocznie wezwać policję. Nikt nie ma podstaw do tego, aby wyrzucić Panią z mieszkania z dnia na dzień.

Życzę powodzenia!

Tatiana Kiełb-Szewczyk

radca prawny

 

  1. Ustawa z dnia 21 czerwca 2001 roku o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz. U. z dnia 4.10.2016, poz. 1610),
  2. Art. 11 ust. 4 ww. ustawy,
  3. Art. 11 ust. 5 ww. ustawy.